Opublikowano Dodaj komentarz

Zabawa z fakturami

Wszystkie przedmioty, czymkolwiek by nie były, posiadają jakąś fakturę. Dla jasności, najogólniej rzecz ujmując, faktura to wygląd powierzchni danej rzeczy. Problem z nią polega na tym, że znacznie częściej czujemy ją pod palcami czy pod stopami, niż w sposób realny widzimy. Dzieje się tak z tej prostej przyczyny, iż z większej odległości nasz wzrok w naturalny sposób, nawet pomijając wady widzenia, pomija większość tak drobnych szczegółów, które zresztą na co dzień nie są aż takie istotne. Jeśli jednak przyjrzymy się wielu przedmiotom z bliska to zauważymy, że bywają one niesamowicie ciekawe.


Współczesna technika umożliwia nam robienie fotografii z bardzo bliskiej odległości, które potrafią zmienić maleńki świat w prawdziwe giganty bez żadnych strat w jakości obrazu. Tą właśnie możliwość warto jest zastosować w dekoracjach naszych wnętrz. Jest na to kilka sposobów. Pierwszy z nich, mój osobiście ulubiony, to wypełnienie fototapetą z fakturą całego pomieszczenia. Bierze się, dla przykładu, skórkę z pomarańczy w bardzo dużym przybliżeniu i powiela się ją za pomocą programów komputerowych tak, że w sposób naturalny rozciąga się na całą ścianę. Daje to niesamowity wręcz efekt energetyzujący i nie można zapominać też o tym, że wygląda to niemal dosłownie kosmicznie. Mikroświat jest niesamowicie wręcz interesujący.



Fototapeta tego typu zmienia ścianę nie do poznania. Pomysłów na tego typu przybliżenia może być w zasadzie tyle, ile jest różnych przedmiotów czy materiałów. Bardzo ciekawie wypadają też zwłaszcza fototapety zwyczajnie imitujące jakiś materiał. Ściana może stać się drewniana, stalowa, a nawet po prostu zostać litą skałą. Wystarczy tylko odpowiednie zdjęcie, które nanoszone jest na specjalnie przygotowany papier i już mamy unikalną fototapetę.


Trzeba tutaj trochę mimo wszystko uważać, ponieważ dość łatwo jest się zagalopować. Dobry efekt wymaga pokrycia dużej przestrzeni, a to już potem definiuje całość pomieszczenia. Dlatego niejednokrotnie warto jest zdecydować się na coś mniejszego, najczęściej na jakiś plakat. Połyskliwy, laminowany papier jest w stanie idealnie oddać wygląd interesującej nas rzeczy i nawet jeśli nie okazałoby się to aż takie dobre dla naszego pokoju, jak nam się początkowo wydawało, możemy bez większej wyrwy w portfelu pozbyć się eksperymentu i w jego miejsce wstawić coś zupełnie innego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.