Na uliczkach małych i dużych

Nigdy nie uważałem się specjalnie ani za domatora, ani też za osobę, która musiałaby cały czas spędzać poza czterema ścianami. Czuję się równie dobrze w swoim mieszkanku, co w plenerze czy zwiedzając różne ciekawe miejsca. Prawda jest jednak taka, i jest to dość oczywiste, że nie wszędzie jest tak samo fajnie. W pomieszczeniach można czuć się dobrze lub źle i w plenerze można czuć się dobrze lub źle. Wszystko zależy od tego, jaki wystrój sobie zorganizujemy, bądź też gdzie się udamy. Te dwie rzeczy można połączyć w jedną całość, co udało mi się znakomicie dzięki fototapetom.


Na pomysł ten wpadłem przechadzając się uliczkami Krakowa. Każdy z nas na pewno był w tym mieście i wie, że jest to niezwykle przyjemne uczucie. Powrót po czymś takim do domu jawił mi się jako doświadczenie nie do końca pożądane. Postanowiłem zatem zabrać część Krakowa do siebie. Znalazłem firmę, która wykonywała fototapety w oparciu o zdjęcia Krakowa, nie o panoramy lecz właśnie te zwykłe, z perspektywy przechodnia. Muszę przyznać, że efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, ponieważ w salonie naprawdę byłem w stanie poczuć się tak, jak w kawiarence przy Trakcie Królewskim. Brakowało tylko trochę tego charakterystycznego zapachu historii unoszącej się w powietrzu, no ale nie można mieć wszystkiego. (więcej…)

Wśród wielkich tego świata

Ostatnio wpadłem na dość ciekawy pomysł. Narodził się on w momencie, kiedy przyszło wreszcie co do czego i musieliśmy zabrać się za generalny remont pokoju naszej dorastającej córki. Spodziewaliśmy się, że zażyczy sobie wystroju w swoim stylu, czyli czegoś raczej ciemnego i pozbawionego szczególnej różnorodności, ale zaskoczyła nas wszystkich. Twardo domagała sie bowiem, by na ścianach znajdowało się jak najwięcej odniesień do jej ulubionego zespołu muzycznego, na punkcie którego zbzikowała w ciągu ostatniego pół roku. Może to tylko faza, ale nastolatce nie wytłumaczysz, więc zabrałem się za poszukiwania rozwiązań, które mogłyby to urzeczywistnić. Ku mojemu zdziwieniu, wręcz idealnym rozwiązaniem okazały się fototapety.


(więcej…)

Zabawa z fakturami

Wszystkie przedmioty, czymkolwiek by nie były, posiadają jakąś fakturę. Dla jasności, najogólniej rzecz ujmując, faktura to wygląd powierzchni danej rzeczy. Problem z nią polega na tym, że znacznie częściej czujemy ją pod palcami czy pod stopami, niż w sposób realny widzimy. Dzieje się tak z tej prostej przyczyny, iż z większej odległości nasz wzrok w naturalny sposób, nawet pomijając wady widzenia, pomija większość tak drobnych szczegółów, które zresztą na co dzień nie są aż takie istotne. Jeśli jednak przyjrzymy się wielu przedmiotom z bliska to zauważymy, że bywają one niesamowicie ciekawe.


Współczesna technika umożliwia nam robienie fotografii z bardzo bliskiej odległości, które potrafią zmienić maleńki świat w prawdziwe giganty bez żadnych strat w jakości obrazu. Tą właśnie możliwość warto jest zastosować w dekoracjach naszych wnętrz. Jest na to kilka sposobów. Pierwszy z nich, mój osobiście ulubiony, to wypełnienie fototapetą z fakturą całego pomieszczenia. Bierze się, dla przykładu, skórkę z pomarańczy w bardzo dużym przybliżeniu i powiela się ją za pomocą programów komputerowych tak, że w sposób naturalny rozciąga się na całą ścianę. Daje to niesamowity wręcz efekt energetyzujący i nie można zapominać też o tym, że wygląda to niemal dosłownie kosmicznie. Mikroświat jest niesamowicie wręcz interesujący. (więcej…)

Tego nie zobaczysz gołym okiem

Dość często spotykam się z opiniami, że fototapety to głupota. Ten raczej niewyszukany argument podnoszą ludzie, którym pomieszczenia z fototapetami kojarzą się z pomieszczeniami w dawnych (i jeszcze nawet w niektórych współczesnych) salonach fotograficznych, gdzie jedna ze ścian stanowiła właśnie takie tło. Były tam górskie krajobrazy, rzeki i tym podobne wynalazki. Wypadało to z dzisiejszej perspektywy strasznie nienaturalnie, ale te czasy już dawno minęły i ponadto nikt już się w ten sposób nie bawi, zwłaszcza w swoim własnym domu. Współczesna fototapeta jest całkowicie pozbawiona ograniczeń odnoszących się do samej jej formy, przede wszystkim dzięki komputerom pozwalającym na nanoszenie na papier absolutnie dowolnej rzeczy. Najlepiej usta krytyków zamyka mikroświat lub rzeczy oglądane z zupełnie innej perspektywy.

(więcej…)

Sztuka w domu

Szukając pomysłu na ciekawe ozdobienie ścian w domach można zrobić krok w kierunku sztuki. Tradycyjnym wyjściem jest powieszenie obrazu w ozdobnej ramie, ale jest to rozwiązanie bardzo minimalistyczne. Znacznie lepszym podejściem będzie spróbowanie czegoś większego: fototapet.


Fototapety przedstawiające reprodukcje sztuki, głównie obrazów, ale też mogą to być zdjęcia rzeźb bądź przeróżnych instalacji, są niezwykle ciekawym pomysłem, ale trzeba mieć na uwadze kwestie techniczne. Nie wszyscy autorzy mieli wielki rozmach i ich dzieła potrafią być po prostu niewielkie. Wtedy może pojawić się problem polegający na tym, że powiększenie zniszczy jakość obrazu zostawiając nas z rozmazaną plamą. Co ciekawe, może to paradoksalnie stworzyć bardzo interesujący efekt. Najczęściej jednak będziemy szukać czegoś dużego. Nie musi to być od razu Panorama Racławicka, tym niemniej rozmiar ma tutaj znaczenie. (więcej…)

Z fototapetami wśród zwierząt

Niektórzy z nas to straszni kociarze, jeszcze inni po prostu uwielbiają psy, a nie brakuje też miłośników rybek. Zwierzęta mają to do siebie, że czasami wolimy je bardziej od towarzystwa ludzi. Czasami są to tylko takie napady, ale czasami sprawa całkiem trwała. Niezależnie od tego wszystkiego i naszej filozofii życiowej, trzeba przyznać, że zwierzaki to często bardzo wdzięczne modele dla fotografów. Wystarczy spojrzeć tylko na portale społecznościowe żeby zobaczyć, ile zdjęć swoich pupili ludzie tam wstawiają.

(więcej…)

« Poprzednie artykuły